Archiwum 13 lipca 2004


lip 13 2004 Chyba
Komentarze: 2

Codzienna rozmowa telefoniczna.

E:" Halo"

T:" Cześć myszko, jak leci"

E:" Chyba jestem w L-cu"

T: " A jak ranek?"

E" Chyba jeszcze nie jadłam śniadania"

T: " A jak...?"

E" Chyba..."

T: " A jak...?"

E" Chyba..."

T: " A jak...?"

E" Chyba..."

eviquadek : :
lip 13 2004 Opowieści
Komentarze: 0

Evi, Miq, Endy są już w letniej Residence. Gdyby lato było cieplejsze to Evi mogłaby wskoczyć do basenu, ale przy średniej letniej temperaturze ok. 15 st. C. to przyjemniej już przy ciepłej herbatce  tworzyć opowieści.

Oto pierwsza z nich: "Pociąg który pędził, zatrzymał się nagle w lesie. Na torach stał konik polny. Pan konduktor wysiadł z wagonu i mówi konikowi wejdź do pociągu. Musimy jechać do koniuszego do stajni. Konik był razem ze swpimi źrebaczkami. Konik wziął źrebaczki i weszli do pociągu. Pociąg popędził dalej. "

Oto druga z nich: "(Tati wymyślił Evi zmodyfikowała) Jechałem do Ciebie dziubeczku pociągiem. Nagle za oknem w krzakach widzę jakieś OCZY. Z krzaku wychodzi zarośnięta buzia. To jest buzia misia. Mama wysłała misia do drugiego lasu po miód na ciasto. Miś wracając otworzył słoik i zjadł go łapką, bo patrzył na pociągi. Miś jak wrócił do domu to mama pyta gdzie jest miód, a misio sie przyznał. Mama pogroziła palcem ,ale powiedziała Misiu za to że sie przyznałeś to ci wybaczam ,ale nie rób tego wyjadania już nigdy".

eviquadek : :